F.A.M.A JUBILATKA OD MALUCHA DO SENIORA



PL |  EN

PRZED WIELKIM KONKURSEM - O MIŁOŚCI, PRZEZNACZENIU, WOJNIE...

 
W sezonie jubileuszowego X Międzynarodowego Konkursu Dyrygentów im. Grzegorza Fitelberga poznajemy kunszt niektórych jego laureatów, jurorów i solistów, partnerujących uczestnikom  konkursu.  Już w piątkowym koncercie, 29 września gośćmi  symfoników Filharmonii Śląskiej będą maestro Tadeusz Wojciechowski, laureat pierwszego katowickiego konkursu w 1979 roku  oraz arcymistrz smyczka Piotr Pławner, który w listopadzie br. będzie solistą w II etapie konkursu tegorocznego. To wyborni artyści.  Świetnie się składa, bo program wrześniowego koncertu złożono z dzieł wyjątkowych, wymagających dla pełni szczęścia melomanów mistrzowskich interpretacji.
Udana kombinacja łatwych do zapamiętania tematów i zwarta struktura – to wyróżnia Preludia Ferenca Liszta. Osiedlając się w 1848 roku w Weimarze, gdzie pracował jako dyrygent, chciał zaistnieć jako kompozytor muzyki symfonicznej. Stworzył nawet nowy gatunek, który nazwał poematem symfonicznym. Wszystkie trzynaście opatrzył poetyckimi tytułami. Wywarły te poematy wpływ na innych kompozytorów, począwszy od Richarda Wagnera i Richarda Straussa. Preludia to najczęściej wykonywany z trzynastu poematów Liszta. Choć nie wydaje się najśmielszym w swoim gatunku czy najbardziej oryginalnym, wyróżnia się zwarta strukturą najbardziej udanej kombinacji łatwych do zapamiętania tematów. Muzyka Preludiów powstała wcześniej, ale kompozytor przekształcił ją, by zilustrować wiersz Alphonse’ade Lamartine’a, zmieniając jego porządek, ale wiernie odtwarzając nastrój jego części o miłości, przeznaczeniu, wojnie i wsi.
Zapierający dech w piersiach Koncert skrzypcowy Felixa Mendelssohna znakomicie ilustruje zdolność kompozytora do utrzymywania równowagi między imperatywami klasycyzmu i romantyzmu. Od solisty utwór wymaga absolutnie perfekcyjnego brzmienia i znakomitej techniki, no i umiejętności ujęcia słuchacza już kilkoma początkowymi dźwiękami. Kompozytor wszak zrezygnował w tym Koncercie tradycyjnego, początkowego tutti orkiestry. Już po zaledwie półtora taktu orkiestrowego akompaniamentu solista wprowadza swoją melodię, jedna z najbardziej ujmujących w koncertowym repertuarze na skrzypce. Utwór wykonywany jest bez przerwy. Pierwsze dwie części łączy małe przejście fagotu. Równie zachwycający pomost scala część wolną z utrzymanym w czarodziejskim stylu finałem. Jak pisze Jerzy Kusiak, Koncert tchnie szlachetną, romantyczną poetyką i wprowadza słuchacza w  niezwykły,  nie spotykany dotąd w literaturze skrzypcowej świat radosnego ruchu i lirycznych wzlotów.
Listę wyjątkowych dzieł dzisiejszego wieczoru zamknie Koncert na orkiestrę Beli Bartóka. Jego inicjator Sergiusz Kusewicki – którego zamówienie na 50-lecie istnienia Boston Symphony Orchestra miało finansowo wesprzeć osiadłego w Ameryce kompozytora – uznał kompozycję za „niewątpliwie najlepszy utwór orkiestrowy ostatnich lat”. Czas te opinię zweryfikował nader pozytywnie. Dziś dzieło uznawane jest za jedną z najważniejszych pozycji XX-wiecznego repertuaru. Pomyślany jako niezwykła prezentacja wyjątkowego talentu muzyków Kusewickiego, Koncert jest czymś więcej, niż tylko wirtuozowskim utworem popisowym. To ciekawa synteza formy concerto grosso i modelu symfonicznego.


29 września 2017, piątek g. 19.00

Sala koncertowa im. Karola Stryji, Filharmonia Śląska
Przed wielkim konkursem
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej
Tadeusz Wojciechowski – dyrygent
Piotr Pławner – skrzypce
Program:
Ferenc Liszt – Preludia
Felix Mendelssohn-Bartholdy – Koncert skrzypcowy e-moll op. 64
Béla Bartók – Koncert na orkiestrę

Projekt "Rozbudowa Filharmonii Śląskiej w Katowicach" współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Priorytetu XI Kultura i Dziedzictwo Kulturowe, Działania 11.2 -Rozwój oraz poprawa stanu infrastruktury kultury o znaczeniu ponadregionalnym Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013.

NEWSLETTER

Chcesz być powiadamiany o nowościach ?
Zamów newsletter: