F.A.M.A JUBILATKA OD MALUCHA DO SENIORA



PL |  EN

DOSKONALILI SIĘ NA MOZARCIE, MENDELSSOHNIE I BEETHOVENIE

Serdecznie zapraszamy w środę 20 grudnia do Sali koncertowej katowickiej Akademii Muzycznej przy ul. Zacisze 3 na – zorganizowany przez Filharmonię Śląską im. Henryka Mikołaja Góreckiego i prowadzoną przez prof. Mirosława Jacka Błaszczyka Katedrę Dyrygentury Symfoniczno-Operowej – koncert zamykający warsztaty dyrygenckie.
Nie wiemy jeszcze kto – liczymy, że najlepszy – z uczestniczących w kursie młodych adeptów sztuki dyrygenckiej poprowadzi tego wieczora filharmoników. Znamy wszakże już program tego nieco ponadgodzinnego koncertu.
Uwertura koncertowa Hebrydy op. 26 to jedno z najbardziej znanych dzieł Felixa Mendelssohna-Bartholdy’ego. Jak zauważyła Jessica Duchen, dziennikarka muzyczna pisma „Independent”, pisarka i biografka m.in. G. Faurégo, „zainspirowana wizytą kompozytora w 1829 r. w tajemniczej Grocie Fingala, uwertura Hybrydy jest tak plastyczna, jak to tylko możliwe w wypadku dzieła muzycznego. Nie ma tu żadnej fabuły, jest jedynie atmosfera”. Wbrew tytułowi uwertura ta nie jest wstępem do żadnego konkretnego utworu. Była jednym z pierwszych dzieł nowego gatunku: uwertur koncertowych. Idealnie pasują one do rozpoczynania programu koncertów.
Przyciszone, intensywnie pulsujące otwarcie Symfonii g-moll Wolfganga Amadeusa Mozarta w całej literaturze ma bardzo niewiele równie poruszających początkowych fragmentów symfonii. Jedna z zaledwie dwóch pisanych w tonacji molowej 40. Symfonia Mozarta jest pełna niepokoju, ale też powstawała, gdy coraz gorsza stawała się sytuacja życiowa kompozytora. W 1788 r. jego finanse kulały, osłabła przychylność wiedeńskiej publiczności, burze targały małżeństwem z Konstancją. Klasycyzm wszakże nie był jeszcze czasem, w którym kompozytorzy muzyką bezpośrednio wyrażali osobiste emocje. Dla jednych w tej symfonii dominuje strach i cierpienie, inni zwracają uwagę na jej lekkie elementy, utrzymane w stylistyce opera buffa. Więc jaka ona jest? A może jej wewnętrzna wibracja czyni ją romantyczną?
„Nieskładne wybuchy zuchwałej zarozumiałości młodego, utalentowanego człowieka” albo „karykaturalne przekształcenia Haydna” – tak pisano o Ludwigu van Beethovenie po prawykonaniu 2 kwietnia 1800 roku pod kompozytorską batutą jego I Symfonii C-dur o. 21. Nie po raz pierwszy współcześni pomylili się a konserwatyści nie dostrzegli tego co budzi rozwój. I Symfonię przyćmiły późniejsze jego utwory, ale choć w niej jeszcze niezaprzeczalnie widać wpływy Haydna i Mozarta, w chwili, gdy powstawała wybijała się zdecydowanie ponad poziom ówcześnie powstającej twórczości symfonicznej. I już w tej Pierwszej odnajdziemy zapowiedzi przyszłej ewolucji talentu kompozytora.

 



20 grudnia 2017, środa g. 19.00
Akademia Muzyczna im. K. Szymanowskiego, Katowice
Koncert na zakończenie warsztatów dyrygenckich
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Śląskiej
Program:
Wolfgang Amadeus Mozart – Symfonia g-moll nr 40 KV 550
Felix Mendelssohn-Bartholdy – Uwertura koncertowa Hebrydy op. 26
Ludwig van Beethoven – I Symfonia C-dur op. 21
 

    Projekt "Rozbudowa Filharmonii Śląskiej w Katowicach" współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Priorytetu XI Kultura i Dziedzictwo Kulturowe, Działania 11.2 -Rozwój oraz poprawa stanu infrastruktury kultury o znaczeniu ponadregionalnym Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013.

    NEWSLETTER

    Chcesz być powiadamiany o nowościach ?
    Zamów newsletter: